Mam się w co ubrać, czyli butów jak na lekarstwo

Coraz popularniejszy trend szafy kapsułowej i ograniczania ilości ubrań względem ich jakości dotyka także Polskę. Nie zastanawiając się nad tym, czy jest to jedynie przejściowa moda, czy też wyraz rodzącego się świadomego konsumpcjonizmu, spróbujmy przyjrzeć się, jak wpływa on na decyzje zakupowe dotyczące obuwia.

Tylko pięć par?!

Entuzjastki nowego nurtu postulują posiadanie wysokiej jakości obuwia, w ilości odpowiadającej naszym potrzebom, ale zazwyczaj nie przekraczającej 5-10 par, w zależności od zamieszkiwanej strefy klimatycznej. Wśród tych najczęściej wymienianych pojawiają się sandały, czółenka damskie, płaskie baleriny i zimowe kozaki, oficerki lub buty za kostkę. Jeśli ta ilość wydaje ci się skandalicznie mała, nie czytaj dalej tego tekstu. Jeśli zaintrygowała cię możliwość posiadania niemal pustej szafki na buty, z parami wysokiej jakości i takimi, w których chodzenie zwyczajnie sprawia ci radość, czytaj dalej.

W całym przedsięwzięciu chodzi o prostą zasadę: posiadam tylko to, co lubię, co jest piękne i świetnie wykonane oraz podkreśla moją urodę. Dzięki uproszczeniu garderoby nie stoję codziennie przed pełną szafą i w korytarzu pełnym butów – od razu wiem, co dzisiaj na siebie włożę. Kuszące? Tak! Czasochłonne? Owszem.

Najlepsze pięć par…

Posiadanie tak małej ilości butów wymusza długotrwały, ale dający satysfakcję proces poszukiwania obuwia idealnego. A zatem, przykładowe idealne czółenka damskie muszą być atrakcyjne wizualnie, ale zarazem uniwersalne, wygodne, w żadnym wypadku nie spadające z nóg i najlepiej, gdyby służyły nam przez długie lata. Dlatego proces kompletowania idealnej szafki z butami trwa czasem kilka lat – wszystko zależy od naszych możliwości finansowych, determinacji i niechęci do zadowalania się pierwszymi lepszymi butami na przecenie.

Dobre buty z prawdziwej skóry to koszt nawet kilkuset złotych. Oczywiście, jeśli podliczymy te wszystkie nieudane zakupy, to okaże się, że za cenę tych kilku założonych raptem dwa razy par mogłyśmy mieć buty znanej i uznanej firmy obuwniczej. Kupno idealnych czółenek damskich czy choćby balerin to umiejętność zapanowania nad chęcią szybkiej gratyfikacji i zrozumienie, że prawdziwa jakość kosztuje.

Dla kogo to dobry pomysł?

Z kapsułowej garderoby ucieszą cię wszystkie Panie, którym bliska jest idea minimalizmu i które czerpią radość z użytkowania niewielkiej ilości idealnie do nich dobranych rzeczy. Jeśli jednak uwielbiasz zakupy, a każda nowa para butów cieszy twoje oko dokładnie tak samo jak poprzednia, to nie zmuszaj się na siłę do ograniczania ilości posiadanego obuwia!

Grafika pochodzi ze strony Noevision.pl