(Nie)Zwykli bohaterowie codziennego życia

Czy musi ktoś mieć pelerynkę, latać jak ptak, wspinać się jak pająk, mieć nadprzyrodzone atrybuty, aby go nazwać bohaterem? Czy musi to być ktoś, kto zdobył jakiś ośmiotysięcznik przechodząc koło tysiąca lodowych grobów tych, którym się to nie udało? Co muszą robić (nie)codzienni bohaterowie, aby być zauważeni?

Bycie bohaterem nie jest równoznaczne ze zrobieniem czegoś spektakularnego

Czasami po latach dowiadujemy się, że jakaś głośna sprawa, która zrobiła z kogoś bohatera okazała się mistyfikacją i parciem na szkło. Czasami media przynoszą historie o ludziach, które nigdy się nie wydarzyły. Za to obok nas dzieją się historie prawdziwe, gdzie główną rolę grają (nie)zwykli bohaterowie codziennego życia.

Bohaterzy, którzy robią coś, mimo że nie bardzo im się chce

Pokonują samych siebie i idą robić to, co do nich należy. Popatrzmy się dookoła ilu wokół nas takich, którzy mimo wszystko robią swoje, a dzięki temu inni też mogą być częścią tej maszyny, która się życiem nazywa.

W dobie powszechnego hejtu i wielkiej ochoty dowaleniu bliźniemu, chwalenie innej osoby jest (nie)prawdziwym bohaterstwem. Tylko ludzie, którzy byli komplementowani mogą naprawdę w życiu coś osiągnąć. (Nie) zwykli bohaterowie nie mają problemów z częstszym chwaleniem niż krytykowaniem.

Wiem, że może to zabrzmi niezbyt poważnie, ale współczesny (nie)zwykły bohater powinien umieć zadbać o siebie. Tak pod względem cielesnym, jak i duchowym. Powinien znaleźć czas na lekturę książki, pójściem do kina, ale także na meczyk na hali z kolegami czy siłownię. Powinien się wszechstronnie rozwijać, im większe mam horyzonty, tym większy z niego bohater, a walczyć na pewno zawsze będzie miał o co.

Zawsze uważałem, że bohaterstwem jest nie narzekać. Wiem to nasz sport narodowy i dlatego jest jak jest. (Nie)zwykłych odróżnicie właśnie po tym, że zaczynają rozmowy od tego, co im nie wyszło w życiu tylko od tego, co jest na tak. Wiąże się z tym  jeszcze jedno bohaterstwo, mówienie o swoich sukcesach. Tylko tchórze boją się o tym mówić.